Ślub bez tajemnic

Co? Gdzie? Kiedy?

Czy zastanawiali się Państwo nad wyborem firm, które pomogą Państwu przygotować niepowtarzalną uroczystość, jaką jest obrządek zaślubin? Postaramy się Państwu naświetlić pokrótce jakie udogodnienia i jakie niebezpieczeństwa czyhają na narzeczonych, a później nowożeńców już przy wyborze poszczególnych firm. Szczerze nie polecamy tzw. "hipermaketów ślubnych", gdzie można "załatwić" wszystko, począwszy od restauracji poprzez fotografa, videofilmowanie, limuzynę, zaproszenia, skrzypaczkę, wystrój wnętrz, garnitur itd. Jako bonus można dostać jeszcze suknię ślubną i to z najlepszej kolekcji francuskiej, niestety sprzed kilku (czasami - nastu) dobrych lat. Szkoda, że jeszcze nie można załatwić formalności z księdzem za pośrednictwem firmy. Może niedługo dotrą do nas reklamówki z treścią serwis ślubny poleca" Przyjdź do nas! Zrobimy za Ciebie wszystko jeśli tylko chcesz się ożenić! Nawet pannę młodą Ci zamówimy..."

Prawda jest taka: narzeczeni, nie mając dużo czasu na polowanie na dobre firmy z poszczególnych branży, wybierają pośredników. Przynajmniej wszystko w jednym miejscu i do tego szybciutko... Efekt może być taki, że profesjonalnym kamerzystą ze stażem w telewizji może się okazać nasz były sąsiad ze starego osiedla, który kupił kamerę i dorabia, aby inwestycja się zwróciła, a zawodowym fotoreporterem kolega ojca z pracy, który jest rewelacyjnym informatykiem, a aparat fotograficzny dobrej klasy nabył w strefie wolnocłowej po dobrej cenie i dlaczego ma nim nie zarabiać?

W zasadzie co za problem włączyć zielony program AUTO i zdjęcia jakoś "wyjdą"... A może nawet przyjedzie limuzyną nasz znajomy taksówkarz z postoju dla mercedesów, z którym tak często jeździliśmy po ulicach Krakowa? Tak, ten sam merc tylko troche bardziej przyzdobiony na okoliczność ślubu. Już raz widziałem na własne oczy zmagania "człowieka orkiestry" (nie wiem jak nazwać takiego fachowca), który nawet nieźle dawał sobie radę z filmowaniem video oraz obsługą muzyczną. Jak na DJ-a (a za takiego się uważał) to obsługa kamery video stojącej nieruchomo na statywie nie sprawiała mu większych problemów. Chciałbym widzieć ten film... Szkoda, że w trzeciej ręce nie trzymał jeszcze aparatu fotograficznego. Byłoby to wyśmienite przedstawienie cyrkowe. Suma sumarum cena za taki full service była dużo niższa niż wydatek na DJ-a - wodzireja i kamerzystę oddzielnie, ale ani jedno ani drugie razem wzięte nie mogło być zadowalające.

Abstrahując od powyższych przykładów, na początku mojej działalności miałem propozycję współpracy z "marketem ślubnym" za tzw. "odstępne", ale zrezygnowałem z propozycji i wcale tego nie żałuję. Jeśli jedna firma (czasem nie mająca nawet biura) zajmuje się wszystkim, to tak naprawdę niczym do końca dobrze.

Polecam poświęcić kilka wieczorów na znalezienie dobrych i odpowiadających nam jakościowo firm weselnych. Przecież wspomnienia z wesela będą podążać za nami całe życie.

Wacław Laba-fotograf

www.firmyweselne.pl

 


powrót do kategorii porad

Oprawa Eventów,
Uroczystości Ślubnych i Weselnych

www.lajkonik.org.pl

+48 509 299 337    +48 12 296 50 10