Ślub bez tajemnic

Bez pierścionka ani rusz …

Panowie, nie jest tajemnicą, że każda dziewczyna marzy o zaręczynach. Romantyczne wyznanie w pięknym miejscu, pierścionek na palcu to coś, co wzrusza niemal każdą kobietę, bez względu na to, pod jaką szerokością geograficzną się znajdziemy.

Im bardziej wybranek zaskoczy swoją ukochaną, tym lepiej. Można na przykład oświadczyć się podczas romantycznego weekendu w Paryżu, Pradze czy Barcelonie.

Zanim powie TAK

Z przeprowadzonych badań wynika, że 90% kobiet chciałoby przeżyć romantyczne oświadczyny. Nie ma w tym zresztą nic dziwnego. Wbrew pozorom, mężczyźni wcale nie wymigują się od oświadczyn. Chcą mieć tylko pewność, że spotkali tę właściwą kobietę. Część oficjalną poprzedza zwykle niezobowiązujące sondowanie. W jakiejś nietypowej sytuacji, zupełnie nieromantycznej, mężczyźni pytają od niechcenia, "Wyjdziesz za mnie?". Kobiety, nawet, jeśli mówią "tak", to i tak nie od razu dostają pierścionek. Ekonomistce Ani, chłopak oświadczył się już po czterech tygodniach znajomości. Jechali wtedy pociągiem. Jednak dopiero 6 miesięcy później dał jej pierścionek. Monika, redaktorka w piśmie branżowym, siedziała na poważnej rozmowie kwalifikacyjnej, kiedy dostała SMSa od Pawła, jej chłopaka: "Kocham Panią, czy mogę liczyć na romantyczny ślub?". Kilka miesięcy później podarował jej pierścionek z granatami, które przynoszą szczęście kobietom z jej rodziny.

O jakim pierścionku marzą kobiety?

Panie najczęściej mówią, że wygląd nie jest ważny, najważniejsze są intencje, ale chcą, by był piękny. Najlepiej z brylantem. - Brylant to najtwardszy minerał świata. Tak jak miłość, którą chcą stworzyć. W zakładach jubilerskich coraz częściej pojawiają się klienci, którzy zwracają uwagę na oryginalny kształt. Modna jest duża biżuteria o nowoczesnym, nieregularnym kształcie. Chętnie kupowane są też szafiry, rubiny i szmaragdy, a ostatnio coraz częściej czarne i czekoladowe brylanty. Zaręczynowa biżuteria ma wyrażać osobowość partnerki. Osoby lubiące rzeczy wyszukane, mogą nawet dostać pierścionek ze złota tkany na XIX-wiecznych krosnach.

Ona wybiera, on płaci

Coraz częściej mężczyźni kupują pierścionek razem z Narzeczoną. Kiedy chłopak do sklepu przychodzi sam, jest zdezorientowany i niepewny. Mężczyzna zazwyczaj nie zna rozmiaru palca swojej partnerki. Kupuje, więc często na oko. Przeciętny czas wybierania takiej biżuterii to około godziny.

W opinii jubilerów przyszli mężowie przeznaczają zazwyczaj na zakup pierścionka ok. dwa tysiące złotych. Ale zdarzają się też tacy, którzy potrafią wydać kilkadziesiąt tysięcy złotych.

Powinno być oryginalnie

Mężczyźni prześcigają się w pomysłach na oryginalne zaręczyny. Jedni zapraszają swoją wybrankę do restauracji. Przy stoliku czeka na nią zwykle bukiet kwiatów, a pierścionek w specjalnym puzderku przynosi na tacy kelner. Inni potrafią urządzić uroczystą kolację w domu, zamówić skrzypka, który będzie przygrywał zakochanym. Miejscem oświadczyn może być też kawiarnia. Narzeczona może znaleźć wymarzony pierścionek w pucharku z lodami – byle tylko go nie połknęła…

Kilka rzeczy jeszcze wciąż wygląda podobnie. Formułka "Czy wyjdziesz za mnie" lub "Czy zostaniesz moją żoną" chyba nigdy nie wyjdzie z mody. Nigdy też nie zmieni się to, że mężczyźni są przy tym porządnie zestresowani. Najczęściej przygotowują sobie jakąś piękną przemowę, z której w kulminacyjnym momencie nie pamiętają ani słowa. Zastanawiają się, czy mają klęczeć, czy może stać. Po wszystkim nie potrafią sobie przypomnieć, co powiedzieli. Reakcję ukochanej zapamiętają do końca życia.

Godzina "zero"

Wiele par zaręcza się trochę na pokaz, bo tak każe tradycja. Przygotowania do ślubu idą pełną parą i już w biegu organizuje się zaręczynowe przyjęcie. Takie odwrócenie kolejności było kiedyś nie do pomyślenia. Kiedyś zaręczyny były bardzo celebrowane. Należało zaprosić rodzinę, przygotować przyjęcie i oświadczyć się w gronie bliskich. Pierścionek można było dać ukochanej dopiero po deserze. Dziś tylko nieliczni przestrzegają tej tradycji.

Kiedy ślub?

Zaręczyny są obietnicą, ale nie dożywotnim wyrokiem. Nawet w najbardziej pruderyjnych czasach były zrywane. Kiedyś najczęściej robili to mężczyźni. Dziś zaręczyny zdarza się zrywać zarówno kobietom, jak i mężczyznom. Podobno narzeczeństwo powinno trwać od sześciu miesięcy do roku. Dziś nikt nie trzyma się tego terminu. Dużo par zaręcza się, ślub mając w dalszych planach.

Zaręczynami ludzie ci chcą podkreślić, że ich związek jest "głębszy" niż zwykłe życie „na kocią łapę”. Większość z nas jednak niedługo po zaręczynach planuje ślub. Pierścionek już wybrany. Teraz przychodzi czas na wybranie garnituru i sukienki. Ale to jest zupełnie inna historia…

www.firmyweselne.pl


powrót do kategorii porad

Oprawa Eventów,
Uroczystości Ślubnych i Weselnych

www.lajkonik.org.pl

+48 509 299 337    +48 12 296 50 10